Praca i życie w Niemczech

Praca na czarno może być kosztowna.

Działalność nierejestrowana, zwana pracą na czarno, to praca wykonywana bez jakiejkolwiek pisemnej umowy między pracodawcą a pracownikiem, od której nie są odprowadzane żadne składki. Decydując się na takie nielegalne zatrudnienie narażamy się na grzywnę w wysokości 5 tysięcy euro oraz wydalenie z terytorium Niemiec wraz z zakazem pracy. Praca na czarno jest przestępstwem, za które karany jest zarówno pracodawca jk i pracownik

Przepisy dotyczące pracy na czarno i nielegalnego zatrudnienia rozsiane są w wielu niemieckich ustawach prawa cywilnego, karnego i publicznego. Centralną pozycję w tym systemie zajmuje ustawa z 2004 roku o zwalczaniu pracy na czarno i nielegalnego zatrudnienia. Ten akt prawny traktuje jako pracę na czarno następujące sytuacje:

  • podjęcie pracy przez osobę otrzymującą świadczenia socjalne ( np. zasiłek dla bezrobotnych) bez powiadomienia o tym organu wypłacającego świadczenie,
  • prowadzenie pozornej działalności gospodarczej, gdy faktycznie pracownik pracuje na umowę o pracę
  • wykonywanie działalności gospodarczej albo rzemieślniczej, bez zarejestrowania działalności
  • wykonywanie innych zleceń, umowy o dzieło bez wystawiania rachunków

Nielegalne zatrudnienie z jednoczesnym pobieraniem zasiłków może zakończyć się nawet karą do 3 lat więzienia. Taką osoba może zostać również wydalona z kraju, ale zdarza się to rzadziej. Branże takie jak budowlana, gastronomiczna czy hotelowa mają co prawda obowiązek natychmiastowego zgłoszenia pracownika do ubezpieczenia, jednakże w rzeczywistości tak nie jest.

Mimo wysokich kar w dalszym ciągu spora część emigrantów godzi się lub wybiera pracę na czarno. Zmusza ich często do tego sytuacja finansowa, inni decydują się na to świadomie chcąc zachować świadczenia socjalne, które mogliby stracić w przypadku uzyskania rejestrowanego dochodu. Pracę na czarno podejmują również osoby pragnące zaoszczędzić na składkach i podatkach. Udział pracownika w wymiarze składek na ubezpieczenie społeczne w Niemczech ( finansowanych przez pracodawcę i pracownika) wynosi około 21,65 procent uzyskanego dochodu. W przeliczeniu na złotówki nawet małe kwoty wydają się być kuszące.

Liczba kontroli przeprowadzonych przez służby celne jest coraz częstsza. Weryfikacji podlegają także kwestie podatkowe sprawdzane w Niemczech przez niemieckie urzędy skarbowe. Następnym negatywnym czynnikiem pracy na czarno jest brak ubezpieczeń społecznych, wpływających na kwestię przyszłej emerytury oraz najważniejsze – brak ubezpieczenia zdrowotnego. Brak ubezpieczenia zdrowotnego, rodzi poważne konsekwencje w przypadku choroby, nieszczęśliwego wypadku, konieczności pobytu w szpitalu, wszystkie te koszty trzeba pokryć gotówką z własnej kieszeni, a często są to kwoty sięgające ok 500 euro za dobę pobytu w szpitalu. W przypadku śmierci pracownika zatrudnionego na czarno, sama procedura sprowadzenia zwłok to wydatek dla rodziny w wysokości około 5 tysięcy euro. W trakcie kontroli celnej pracownicy i wykonawcy muszą mieć przy sobie dokumenty tożsamości, które ułatwiają kontrolę. W przypadku braku tych dokumentów na pracownika może być nałożona grzywna, do wysokości 5000 euro. Pracodawca ma jednak obowiązek pisemnego pouczenia o tym obowiązku i posiadania w aktach tego pouczenia przez okres wykonywania pracy.

Praca w rolnictwie. Rolnictwo to jedyna branża w Niemczech, gdzie pracodawca nie ma obowiązku natychmiast zgłosić zatrudnionego do ubezpieczenia. Niemiecki rolnik zatrudniający na czarno naraża się na karę m.in. za naruszenie przepisów o ubezpieczeniu społecznym, za niepłacenie podatków, za nieopłacanie składek zdrowotnych.