menu

Kiedy pranie ubrań można odliczyć od podatku

Oceń ten artykuł
(1 głos)

Jeżeli chodzi o ubrania robocze, fiskus stara się podać nam pomocną dłoń – a czasem nawet „robi za nas” prywatne pranie. Czyli krótki artykuł o tym jak profitować z niektórych praw podatkowych.

Podczas gdy jedni co rano głowią się nad ty, co na siebie włożyć, aby odpowiednio prezentować się w pracy, inni nie mają takiego „problemu” ponieważ muszą stosować się do odgórnie nakazanego stroju. Obojętnie czy jest to roboczy kombinezon, garnitur, specjalne obuwie czy czepek kucharski, jedno jest pewne – dodatkowe „robocze” zakupy mogą nas słono kosztować.

Jeżeli szef nie dokłada się do ubrań roboczych, wówczas pomaga nam urząd skarbowy – nawet w utrzymaniu ich w czystości i świeżości. Ale jak każda pomoc, także ta fiskusa ma swoje granice. Dlatego też laikom prawa podatkowe może się wydawać, iż regulacje w tej dziedzinie zostały ustanowione przypadkowo albo według własnego „widzi-mi-się”. Przykładem tego jest np. ulga na czarne odzienie katolickiego duchownego, kelnera lub grabarza. Natomiast krupier w kasynie na takowe ulgi liczyć już nie może.

Ulgi podatkowe mogą zostać łatwo odrzucone

To samo dotyczy leśniczego, który kupuje sobie płaszcz z lodenu. Z pewnością odrzucone zostaną jeszcze koszty zakupu spódnic i bluzek dla sekretarek lub sukienek wieczorowych dla śpiewaczek – nawet jeżeli wymóg noszenia takiego stroju jest narzucony przez szefa. 

Nawet jeżeli garnitur u mężczyzny czy kostium o kobiety są typowymi strojami biznesowymi, nie ma możliwości odliczyć sobie ich zakupu/utrzymania od podatku. Zasadą jest, iż ubranie, które można założyć też prywatnie w czasie wolnym, nie może zostać wpisane jako koszt na rzecz pracy.
Nie pomogą tutaj też tłumaczenia chociażby prawnika, iż w czasie wolnym nosi on jedynie jeansy i koszulki, a praca zmusza go do noszenia niewygodnego garnituru wraz z szytą na miarę koszulą i jedwabnym krawatem.

Ważny trik dla lekarzy, pielęgniarek i sanitariuszy

Dlatego, iż garnitur można także z powodzeniem nosić w życiu prywatnym, np. do opery, teatru, czy na imprezie rodzinnej, urząd skarbowy nie uznaje kosztów jego zakupu i odrzuca tym samym wpisaną w zeznaniu ulgę. 

Osoby pracujące w zawodach medycznych – lekarze, pielęgniarki, sanitariusze – mogą skorzystać z ulgi z tytułu zakupu ubrań roboczych. Ulga ta dotyczy jednak tylko niektórych części ich garderoby. Dlatego też białe fartuchy, spodnie czy żakiety można bez problemu odliczać, jeżeli zaś chodzi o białe skarpetki, koszulki, bluzki, koszule czy buty – koszty ich zakupu i prania muszą ponieść sami, gdyż nie są to ubrania specyficzne dla zawodu.

Radzi się tutaj, aby kupować ubrania w specjalnych sklepach, wówczas fiskus powinien bez problemu uznać poniesione koszty. A odzież ze sklepów z odzieżą typowo roboczą nie musi być wcale droższa od odzieży kupionej w zwykłym sklepie.

W razie wątpliwości lepiej jest wpisywać w zeznanie

Ogólnie przyjęta zasada to: ubrania na co dzień nie podlegają odliczeniu. Jednak od każdej reguły znajdzie się wyjątek, dlatego też warto „zaryzykować” i wpisać ubranie, gdyż urzędy czasem też przymykają oko.

Dla przykładu: pracujący w gastronomii mogą odliczyć sobie czarne spodnie i spódnice. Tak samo sportowiec może wpisać koszty na całe swoje sportowe ubranie.

Co ostatecznie zostanie uznane zależy tak naprawdę od danego urzędnika i jego postrzegania danej sytuacji. Spróbować zawsze warto.

W Berlinie można odliczyć "Dirndl"

Dla osób pracujących przykładowo w Berlinie w gałęzi gastronomicznej lub dla hostess na targach, itp., a mających obowiązek zakładania na te okazje strojów ludowych (np. Dirndl, Lederhose) ulga ta może zostać uwzględniona. A to tylko dlatego, iż w tym regionie Niemiec noszenie tradycyjnego bawarskiego stroju w swoim wolnym czasie nie jest typowe. Problem z wpisaniem zakupu stroju mogą mieć natomiast kelnerzy i kelnerki pracujące w regionie bawarskim.
Także odliczenie kosztów zakupu ubrań z firmowym logiem może podlegać dyskusji. Uznawane one są tylko jedynie wtedy, jeżeli udowodni się, iż nie nosi się ich prywatnie. Jest to jednak dosyć skomplikowane.

Oprócz zakupu ubrań roboczych można również odliczyć koszty ich utrzymania w czystości. Jeżeli zanosimy je do pralni, wówczas obowiązkowo zabieramy rachunek. Gdy pierzemy je prywatnie (prywatne ubranie można oczywiście też dorzucić do automatu) – musimy oszacować powstały przez to koszt. Zostaną one wówczas także odliczone. Także zakup pralki można jednorazowo odliczyć.

Ubranie do 487 euro natychmiast

Jeżeli zakup ubrania roboczego w danym roku nie kosztował nas więcej niż 487 Euro, wówczas możemy całą kwotę odliczyć. Jeżeli był wyższy – należy kwotę podzielić prze 5 i przez 5 kolejnych lat umieszczać ją w zeznaniu, gdyż średnio przyjmuje się taki okres użytkowania. Kto nie ma paragonu z zakupu odzieży roboczej może odgórnie odliczyć sobie 110 Euro.
Źródło: http://www.welt.de/finanzen/ratgeber-steuern/article145829860/Wann-sich-Waesche-waschen-steuerlich-absetzen-laesst.html

Ostatnio zmieniany wtorek, 22 maj 2018 18:14

Podejmij kontakt:

 +48 77 54 32 303

 +48 737 186 660

info@intertax24.com

Nakło, ul. Tarnowska 27, 
     46-050 Tarnów Opolski

Pon. - pt.: 9:00- 16:00
    

Jesteśmy także na: